Lato 1915 roku. Armia rosyjska pod naporem wroga wycofuje się z Królestwa Polskiego i zachodnich krańców Imperium. „Niemiec będzie babom cycki obcinał” – niesie się po wsiach. Spod Lublina, Chełma, Łomży, Ostrołęki, a nawet Warszawy obładowane wozy ruszają w głąb Rosji. Z obszarów na wschód od Białegostoku wyjeżdża nawet osiemdziesiąt procent mieszkańców. Wędrują w skwarze, bez wody i jedzenia. Niemieckie samoloty bombardują wojsko, nie szczędząc uciekinierów. Przy drogach zostają mogiły, część ciał leży niepogrzebana. Wybuchają epidemie. Masowo umierają dzieci.

Bieżeńcy – tak po rosyjsku nazywają uciekinierów carskie władze – są rozwożeni po całej Rosji. Gdy we wsiach gdzieś na Syberii czy nad Donem z trudem budują nowe życie, wybucha rewolucja, niszcząc pozostałe filary „odwiecznego porządku”: carską władzę i religię. Bieżeńcy znowu ruszają w drogę, teraz w drugą stronę, do odrodzonego Państwa Polskiego. Powrót przynosi kolejne „końce świata”.

Z terenu Polski wyjechać mogły ponad dwa miliony osób, ale o bieżeństwie milczą podręczniki. Opowieść ocalają potomkowie bieżeńców. To historia, którą można opowiadać z wielu perspektyw: ludzi postawionych w ekstremalnej sytuacji, chłopów, których świat ginie na ich oczach, wreszcie – uchodźców, uciekinierów, ofiar kolejnych wojen.

Aneta Prymaka-Oniszk – dziennikarka, publikowała m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Polityce”, „National Geographic”, kwartalniku „Karta”.

Jej debiutancka książka „Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy” (2016, Wydawnictwo Czarne) zdobyła Nagrodę Literacką Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego za najlepszą książkę 2016 roku oraz Nagrodę Książki Roku 2016 Warszawskiej Premiery Literackiej. Została również nominowana do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii „proza” oraz do Nagrody Historycznej POLITYKI  i Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego. Znalazła się w finale Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Współuczestniczyła w tworzeniu Centrum Nauki Kopernik; była rzeczniczką prasową podczas budowy i otwierania instytucji. Od 2014 roku prowadzi stronę internetową biezenstwo.pl.

Pochodzi z Knyszewicz (woj. białostockie), aktualnie mieszka w Warszawie.

Tematem dzisiejszego spotkania był fenomen kobiet zesłanych do Związku Sowieckiego z Kresów Wschodnich w latach 1940-1941. Ich świadectwo przeczy swoistemu „stereotypowi” kobiety jako słabej płci. Zesłane Polki w różnych wymiarach deportacyjnej egzystencji przejawiały bowiem wielką siłę, rozumianą jednak inaczej niż współcześnie – jako niezależność czy samowystarczalność, ile jako siłę i hart ducha. Wyrwane ze swoich domów, z ojczystej ziemi, rzucone na „ziemię nieludzką”, zmuszone były walczyć o życie swoje i swoich dzieci. Aby zapewnić im bezpieczeństwo i chleb pokonywały trudności, głód, choroby i liczne przeciwności losu. Siłę dawało im przede wszystkim macierzyństwo i wiara. Lektura zesłańczych wspomnień przynosi wiele świadectw o fenomenie ich osobowości. Szczególnie wzruszające są świadectwa dzieci, opisujących postawy swoich matek, które mimo zewnętrznych prób upodlenia, nie utraciły najpiękniejszych cech swojego człowieczeństwa i godności. Opisy mam modlących się, starających się stworzyć dzieciom namiastkę normalności, dając im miłość i troskę, która jedynie mogła złagodzić ciężkie warunki zsyłki.

 

Zapraszamy do galerii na fotorelację.

Tym razem na spotkanie „kresowe” w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Galla Anonima w Głogowie uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych w Głogowie przygotowali do degustacji „Lwowski tort czekoladowy”.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji ze spotkania.